Były prezydent FC Barcelony jest podejrzany o udział w procederze prania brudnych pieniędzy. Ponadto 53-latek miał przyjmować potężne łapówki. Biznesmenowi, który w latach 2010-2014 był prezesem Blaugrany, grozi pięć lat pozbawienia wolności.
Co ciekawe, afera nie dotyczy klubu ze stolicy Katalonii, a reprezentacji Brazylii. Sandro Rosell miał przyjąć 15 milionów euro w łapówkach za sprzedaż praw telewizyjnych do meczów Canarinhos.
Prawnicy 53-letniego Hiszpana odmówili komentarza w tej sprawie.












